Badanie nie pozostawia żadnych złudzeń. Polacy nie wierzą w internetowe promocje

Badanie nie pozostawia żadnych złudzeń. Polacy nie wierzą w internetowe promocje

Blisko 70% Polaków, widząc promocję podczas zakupów internetowych, sprawdza, ile faktycznie kosztował dany towar przed obniżką. Nie dokonuje tego jedynie 22,4% ankietowanych. Tak przynajmniej wynika z najnowszego badania opinii społecznej. Od roku, za sprawą unijnej dyrektywy Omnibus, sprzedawcy mają obowiązek podawania najniższej ceny produktu z 30 dni poprzedzających ogłoszenie promocji. Wyniki jasno pokazują, że konsumenci mimo wszystko mają ograniczone zaufanie do e-przedsiębiorców. Dotyczy to głównie osób w wieku 25-34 lat. Najrzadziej zdarza się to seniorom.

Klienci stali się czujniejsi

Dzięki unijnej dyrektywie Omnibus, od roku sprzedawcy mają obowiązek podawania przy ofercie promocyjnej najniższej ceny danego produktu w okresie 30 dni poprzedzających ogłoszenie rabatu. Jednak badanie UCE RESEARCH i Grupy BLIX, przeprowadzone na reprezentatywnej próbie ponad tysiąca Polaków, wykazało, że aż 69,8% ankietowanych i tak sprawdza faktyczne ceny artykułów oferowanych po obniżkach. Nie robi tego 22,4% respondentów. Z kolei 4,6% nie pamięta, czy weryfikuje ceny.

– Wyniki te odzwierciedlają trend wzrostu świadomości konsumentów i dostępu do informacji, co jest zgodne z ogólnym kierunkiem, w jakim zmierza rynek e-commerce. Ponadto, od kiedy przepisy Omnibus stały się bardziej znane, klienci zyskali większą świadomość swoich praw i mogą lepiej korzystać z narzędzi do porównywania cen. Jest to krok w kierunku bardziej dojrzałego i odpowiedzialnego podejścia do zakupów online, co jest korzystne zarówno dla konsumentów, jak i dla uczciwego handlu – przekonuje Karol Strzała z Uczelni Łazarskiego. Ekspert zapewnia, że wprowadzenie dyrektywy Omnibus było nie tylko potrzebne, ale również skuteczne w zmianie przyzwyczajeń zakupowych na lepsze.

Z kolei Maciej Tygielski, wieloletni obserwator branżowy i ekspert rynkowy sektora e-commerce, twierdzi, że wprowadzenie dyrektywy było odpowiedzią na rzeczywistą potrzebę konsumentów dotyczącą przejrzystości cen. – Wyniki ankiety wskazują, że shopperzy są aktywni w poszukiwaniu informacji o cenach. To może świadczyć o pozytywnym przyjęciu i efektywności tej regulacji. Do tego e-sklepy mogą dojść do wniosku, że konsumenci są bardziej czujni i wymagający w odniesieniu do promocji cenowych, co może skłonić je do bardziej etycznych i transparentnych praktyk cenowych – analizuje ekspert. I podkreśla, że przejrzystość cen może stać się kluczowym elementem budowania zaufania i lojalności klientów.

– Ceny produktów zawsze były i będą bardzo ważnymi czynnikami decydującymi o finalnych wyborach konsumentów – mówi dr hab. prof. UE Małgorzata Kieżel z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach z Katedry Zarządzania Marketingowego i Turystyki. – Dla niektórych konsumentów istotniejsze mogą być oczywiście inne cechy oferty, np. marka produktu, jego jakość, dostępność lub wygoda zakupu. Wtedy kontrola poziomu ceny i jej zmian w czasie schodzi na dalszy plan albo wręcz nie jest brana pod uwagę – zwraca uwagę ekspertka.

Z badania wynika, że częściej o sprawdzaniu najniższej ceny z ostatnich trzydziestu dni mówią mężczyźni niż kobiety. Ponadto postępują tak przede wszystkim osoby w wieku 25-34 lat, z miesięcznym dochodem netto w wysokości 5000-6999 zł, a także z wykształceniem wyższym. Dotyczy to głównie mieszkańców wsi i miejscowości liczących do 5 tys. mieszkańców. Natomiast najrzadziej robią to osoby w wieku 65-74 lat, wolące nie mówić o swoich dochodach, z wykształceniem średnim, a także z miast mających od 50 tys. do 99 tys. ludności.

– Osoby w wieku 25-34 lat są zazwyczaj na etapie budowania kariery i życia rodzinnego, co może wiązać się z większą odpowiedzialnością finansową i skłonnością do szukania oszczędności. Z kolei wysoki odsetek Polaków z wyższym wykształceniem i większymi dochodami może odzwierciedlać ich zdolność do krytycznej oceny wartości oferty oraz zainteresowanie optymalizacją wydatków – mówi Tygielski.

E-sklepy wciąż się narażają

Obowiązujące od 1 stycznia 2023 r. nowe prawo było ogromną zmianą dla konsumentów. Dyrektywa miała ukrócić wiele niekorzystnych dla kupujących praktyk, obserwowanych choćby podczas Black Friday czy sezonu wyprzedaży. Sprzedawcy potrafili wówczas podnosić specjalnie ceny na chwilę przed udzieleniem rabatu, by wyglądał on bardziej atrakcyjnie. Wówczas realnej okazji zakupowej nie było i oznaczało to de facto wprowadzanie klienta w błąd.

– Polacy nie do końca ufają sklepom internetowym. Na własną rękę weryfikują ceny i nadal podchodzą z dystansem do obowiązków informacyjnych wynikających z dyrektywy Omnibus – komentuje dr Krzysztof Łuczak, główny ekonomista Grupy BLIX. – Wiele sklepów, prowadząc akcje promocyjne, stosuje różnego rodzaju ograniczenia, niejasne oznaczenia, opisy i inne kombinacje – dodaje dr Łuczak.

Zdaniem Karola Strzały, e-sklepy powinny dokładnie przyjrzeć się wynikom ww. badania i wyciągnąć wnioski. – Sieci handlowe mogą stać się ostrożniejsze w formułowaniu haseł promocyjnych, unikając podejrzeń o wprowadzanie konsumentów w błąd. Ta zmiana podejścia nie tylko zwiększy zaufanie klientów, ale także przyczyni się do zmniejszenia problemów związanych z nieuczciwymi praktykami cenowymi. W długoterminowej perspektywie taka strategia jest korzystna zarówno dla konsumentów, jak i dla samego sektora e-commerce – wyjaśnia ekspert z Uczelni Łazarskiego.

Ekspert z Grupy BLIX podkreśla również, że w mediach często pokazują się komunikaty, iż UOKiK znowu nałożył na kogoś dużą karę. Taka informacja automatycznie powoduje, że konsument podchodzi do cen promocyjnych z naprawdę dużym dystansem. – Sklepy trochę zasłużyły sobie na taką opinię, ale uczciwie trzeba też powiedzieć, że to się zmienia. Przedsiębiorcy oczywiście nadal próbują i próbować będą lawirować wokół tych przepisów, ale jest lepiej, niż było wcześniej – uważa dr Łuczak.

Inni rynkowi eksperci dostrzegają, że mimo wymogów wprowadzonych przez dyrektywę, nadal można spotkać się z nadużyciami ze strony nieuczciwych przedsiębiorców. Wciąż przecież zdarza się, że sprzedawcy celowo utrudniają ustalenie poziomu najniższej ceny z ostatnich 30 dni, którą można sprawdzić online po rozwinięciu dodatkowej ikonki, o ile konsument wcześniej ją znajdzie. Sklepy często też wskazują cenę małą i niewyraźną czcionką, a więc w sposób raczej nieczytelny. Ponadto przy promocyjnej cenie dodają mało konkretną adnotację, np. „-30% ceny początkowej”.

– Sklep, który nie stosuje się do obowiązujących zasad, naraża się na dużą karę finansową w przypadku kontroli. Ponadto, gdy klient sam zidentyfikuje taką sytuację, straty wizerunkowe sprzedawcy, ale też marki, mogą być poważne. W dzisiejszych czasach negatywna opinia bardzo szybko się rozprzestrzenia. Niestety, mimo wymogów wprowadzonych przez dyrektywę, nadal można spotkać się z nadużyciami ze strony nieuczciwych przedsiębiorców – zaznacza ekspertka z UE w Katowicach.

Konsumenci będą coraz aktywniejsi

Znawcy rynku przypominają również, że w pierwszych miesiącach zeszłego roku przepisy rodziły wiele trudności interpretacyjnych. Więcej przewidywalności przyniosły wyjaśnienia Prezesa UOKiK z maja 2023 roku. – Wątpliwości jest dużo mniej, a badanie wyraźnie pokazuje, że konsumenci faktycznie korzystają z dodatkowej informacji o cenie – mówi mec. Witold Chomiczewski, pełnomocnik e-Izby ds. legislacji, a także partner w Kancelarii Lubasz i Wspólnicy. – Klienci będą w coraz większym stopniu sięgali przy promocjach do informacji o najniższej cenie, która obowiązywała w okresie 30 dni przed wprowadzeniem obniżki – przewiduje ekspert.

Natomiast dr Łuczak zauważa, że wciąż wielu konsumentów nie jest świadomych swoich praw i obecnych przepisów. Duża część z nich z pewnością w ogóle nie słyszała o dyrektywie Omnibus. – Dlatego wciąż są potrzebne szerokie działania edukacyjne. Wówczas sami konsumenci będą naciskać na sprzedawców, żeby ci lepiej stosowali się do przepisów prawa i byli bardziej transparentni – dodaje ekspert z Grupy BLIX.

Jak podsumowuje Karol Strzała z Uczelni Łazarskiego, w tym roku Polacy mogą być jeszcze bardziej skłonni do sprawdzania najniższej ceny danego towaru w e-sklepie, głównie ze względu na wysoką inflację i niepewność gospodarczą. Drożyzna zwykle prowadzi do poszerzenia świadomości cenowej konsumentów. W takich warunkach ludzie częściej porównują ceny, aby upewnić się, że nie przepłacają. Rozwój i dostępność potrzebnej do tego technologii ułatwiają samo zadanie, co również może przyczynić się do zwiększenia liczby osób regularnie weryfikujących ceny.

Warto wiedzieć

Reklama jest uważana za dźwignię handlu z wielu powodów, ponieważ odgrywa kluczową rolę w promocji produktów lub usług, budowaniu świadomości marki i przyciąganiu klientów. Oto kilka głównych powodów, dlaczego reklama jest tak ważna dla handlu:

  1. Zwiększanie świadomości: Reklama pozwala na dotarcie do szerokiego grona odbiorców i przekazanie im informacji o produkcie lub usłudze. Dzięki temu potencjalni klienci dowiadują się o istnieniu danego produktu lub usługi, co zwiększa świadomość marki.
  2. Kreowanie potrzeb i pragnień: Reklama może wpływać na kształtowanie potrzeb i pragnień konsumentów. Poprzez prezentację produktu w atrakcyjny sposób i pokazywanie, jak może on rozwiązać problemy lub spełnić marzenia, reklama może przekonać ludzi do zakupu.
  3. Konkurencyjność: W dzisiejszym świecie biznesu konkurencja jest bardzo silna. Dobre kampanie reklamowe pozwalają firmom wyróżnić się na rynku i przyciągnąć uwagę wśród konkurencji.
  4. Informowanie o cechach produktu: Reklama dostarcza informacji na temat cech, zalet i funkcji produktu lub usługi. Potencjalni klienci mogą lepiej zrozumieć, dlaczego dany produkt jest dla nich odpowiedni.
  5. Wpływ na wybory konsumentów: Reklama może wpływać na wybory konsumentów, zachęcając ich do zakupu konkretnego produktu lub skorzystania z określonej usługi. Przekaz reklamowy może wpłynąć na decyzje zakupowe.
  6. Wspieranie sprzedaży: Kampanie reklamowe mogą bezpośrednio wpłynąć na sprzedaż. Dzięki reklamie firmy mogą przyciągnąć klientów do sklepów, stron internetowych lub punktów usługowych.
  7. Budowanie zaufania: Dobra reklama może budować zaufanie do marki. Regularne i spójne przekazy reklamowe mogą sprawić, że klienci poczują więź z marką i zdecydują się na zakup bez obaw.
  8. Skalowalność: Reklama może być dostosowana do budżetu i potrzeb firmy. Można ją skalować w zależności od celów biznesowych.
  9. Pomoc w budowaniu marki: Reklama pomaga w budowaniu i utrzymywaniu marki. Kreowanie spójnego wizerunku i przekazu reklamowego może przyczynić się do rozpoznawalności marki.
  10. Badanie rynku: Działalność reklamowa może dostarczać informacje zwrotne od klientów, które pomagają firmom lepiej zrozumieć rynek i dostosować się do zmieniających się potrzeb i preferencji konsumentów.

Warto podkreślić, że reklama sama w sobie nie gwarantuje sukcesu. Kluczem do efektywnej reklamy jest planowanie, targetowanie, analiza wyników i ciągłe doskonalenie strategii, aby efektywnie wykorzystać tę dźwignię handlu.

Aktualne trendy w branży reklamowej:

Ostatnie trendy w branży marketingu i reklamy mogą się zmieniać w zależności od aktualnych wydarzeń, technologii i preferencji konsumentów. Poniżej przedstawiamy kilka ogólnych trendów, które są aktualnie popularne. Pamiętaj, że sytuacja może się zmienić i dlatego zapraszamy do częstych odwiedzin naszego portalu.

  1. Marketing wideo: Wideo jest nadal jednym z najskuteczniejszych narzędzi marketingowych. Platformy społecznościowe i strony internetowe nadal stawiają na treści wideo, a marketerzy eksperymentują z różnymi formatami, takimi jak krótkie filmy, transmisje na żywo i interaktywne treści wideo.
  2. Personalizacja: Klienci coraz bardziej oczekują spersonalizowanych doświadczeń. Marketerzy stosują zaawansowane technologie, takie jak sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe, aby dostosować treści do indywidualnych preferencji i zachowań użytkowników.
  3. Marketing influencerów: Współpraca z influencerami nadal rośnie w popularności. Firmy korzystają z ich zasięgu i wpływu, aby dotrzeć do konkretnej grupy docelowej. Ważne jest jednak, aby wybierać influencerów zgodnych z wartościami marki.
  4. E-commerce i handel elektroniczny: Wzrost znaczenia zakupów online sprawia, że firmy skupiają się na strategiach e-commerce. Integracja mediów społecznościowych z platformami zakupowymi i ułatwianie klientom dostępu do produktów online stają się kluczowe.
  5. Rozszerzona rzeczywistość (AR) i rzeczywistość wirtualna (VR): Marketerzy eksperymentują z AR i VR, tworząc interaktywne doświadczenia dla klientów. To może obejmować wirtualne przymierzalnie, wirtualne spacery po sklepach, czy inne innowacyjne podejścia.
  6. Zrównoważony marketing: Klienci są coraz bardziej świadomi kwestii zrównoważonego rozwoju, co wpływa na decyzje zakupowe. Firmy angażują się w zrównoważone praktyki i promują je w swoich kampaniach marketingowych.
  7. Automatyzacja marketingu: Wykorzystanie narzędzi do automatyzacji procesów marketingowych umożliwia bardziej efektywne zarządzanie kampaniami, personalizację komunikatów i analizę danych.
  8. Chatboty: Wykorzystanie chatbotów do komunikacji z klientami online jest nadal popularne. Zapewniają one natychmiastową odpowiedź na pytania klientów i mogą być używane w różnych branżach.

Branża marketingu i reklamy jest dynamiczna, a trendy mogą ewoluować wraz z postępem technologicznym i zmianami w zachowaniach konsumentów. Warto być na bieżąco z najnowszymi informacjami, aby dostosować strategię marketingową do aktualnych trendów. Zapraszamy na adlabs.pl .

Comments

No comments yet. Why don’t you start the discussion?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *